W Kraśniku znów odnotowano przypadki oszustw telefonicznych, w których przestępcy podszywają się pod pracowników banku i policjantów. W wyniku jednego z takich zdarzeń, 41-letnia kobieta straciła prawie 50 tysięcy złotych. Na szczęście inna mieszkanka gminy, o tydzień starsza, zdołała uchronić swoje oszczędności dzięki czujności i szybkiemu weryfikowaniu podejrzanych informacji. Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i rozwagę w kontaktach telefonicznych.
Do oszustwa doszło w minionym czasie, kiedy to 41-latka odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku, który pytał o rzekomy wniosek pożyczki. Niedługo po tym otrzymała kolejne połączenie, w którym rozmówca wystąpił w roli policjanta, przekonując ją o rozpoczętej akcji służb mającej na celu zwalczanie przestępczości. W celu dodatkowego zaufania, oszust zorganizował wideorozmowę, wykorzystując elementy wyglądu policealnego. Niestety, nacisk i stres spowodowały, że kobieta przekazała swoje dane i kartę bankomatową kurierowi.
Warto zaznaczyć, że próba oszustwa ta nie była jedyną w Kraśniku. W tym samym czasie przestępcy próbowali wyłudzić 17 tysięcy złotych od 61-letniej kobiety, która na szczęście zorientowała się, że to próba oszustwa, gdy otrzymała potwierdzenie od prawdziwego pracownika banku. Policja zwraca uwagę, że metody oszustów stają się coraz bardziej wyrafinowane, a ich celem jest wzbudzenie zaufania ofiary poprzez nowoczesne technologie oraz fałszywe rekwizyty.
W związku z powyższymi zdarzeniami, Policja przypomina, że nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy czy podawanie loginów do bankowości elektronicznej. Zatem, w przypadku podejrzanych rozmów, zaleca się natychmiastowe ich kończenie oraz kontakt z bankiem i zgłaszanie podejrzeń Policji. Ostrożność i czujność mogą pomóc w uniknięciu utraty oszczędności.
Źródło: Policja Kraśnik
Oceń: Uwaga mieszkańcy Kraśnika! Oszustwa wciąż na porządku dziennym
Zobacz Także

